poniedziałek, 7 grudnia 2015

3.

Dzisiaj hejt leci w stronę Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Pomyślicie sobie co  ja mam z tą instytucją wspólnego... ano mam! Jestem rolnikiem (całe 3 ha z kawałkiem mam, ale mam) i ARiMR wypłaca mi (znaczy teraz czekam na pierwszą w życiu) dopłaty bezpośrednie. I o ile ogólnie zaczęli wypłacać 01.12. to ja jak dobrze pójdzie dostanę pieniądze w lutym... a jak źle to może w kwietniu. Dlaczego? Bo pomimo moich tylko 3 ha z haczykiem mam dodatek dla młodych rolników. Tak przynajmniej zrozumiałam z tekstu, który przeczytałam na stronie Agencji. A właściwie to nie zrozumiałam. W związku z tym wysłałam do rzeczonego urzędu w poprzedni poniedziałek e-maila. W mailu grzecznie zawarłam moje wątpliwości i pytania i wysłałam... i... i na tym się skończyło.
Odpowiedzi nie otrzymałam do dzisiaj i wątpię żebym ją kiedykolwiek otrzymała.
I co by nie mówić używając dosadnych słów: wkurwia mnie ta sytuacja, bo chciałabym wiedzieć na czym stoję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz